Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
95 postów 620 komentarzy

Rebel

Siedzący Byk - Zatroskany obywatel świata. Ekonomia, społeczeństwo, praca. Wróg systemu, kolonizacji, korporacji i Big Pharmy. Zwolennik oddolnej samoorganizacji i lokalnych walut.

Mieszkania dla Młodych (nieświadomych)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kolejny prezent dla świata bankierów i deweloperów z publicznych ( naszych środków).

Program dopłat do mieszkania. Gazety i artykuły rozpływają się na programem dopłat dla młodych, który ma być uruchomiony w 2014 roku. Dla mnie to tylko kolejny etap " pułapki kredytowej na młodych" i gaszenie pożaru (gospodarki) benzyną.

Gdyby artykuł w GW brzmiał :
" Brakuje rąk do pracy, młodzi po trzech latach pracy mogą już odłożyć na swoje pierwsze M" to byłby powód do dumy.

Tak było np. w Libii za Kadafiego, która potroiła liczbę ludności, bezrobocie nie istniało, pielęgniarki zarabiały po 1000USD, jedne z większych rezerw złota na świecie... Ale nie podobało to się Wall Street, więc wywołali rebelię. Libijska krew, przelana przez własnych obywateli za pieniądze od CIA- teraz można przejąc aktywa i pozbawić libijczyków majątku. Cóż Kadafi był obrazoburcą bo jego obywatelom,żyło się za dobrze. (Patrz artykuł AdNovum).

Na czym polega pułapka kredytowa ? Otóż, w polskiej gospodarce funkcjonuje środek płatniczy dużej mocy zwany agregatem M0. Jest to środek wytworzony z niczego przez NBP. Obecnie jest go ok. 125 mld. Cechą tego środka, że nie jest oprocentowany. Wszystko inne jest kredytem wytworzonym dzięki rezerwie cząstkowej przez banki komercyjne w oparciu o M0 i jest oprocentowane. Maksymalna zdolność systemu bankowego to wytwarzania kredytu w Polsce wynosi 28,5 krotność M0. Kredyt jest formą zalegalizowanego oszustwa taką fałszywką z urzędowym przyzwoleniem. Aby spłacić odsetki od kredytu trzeba udzielić kolejnych kredytów lub sciągnąć do skarbca banku istniejące M0.

Czy gdy brałeś kredyt bank wytworzył środki na jego spłatę ? Nie. Zatem jeżeli bank nie wytworzył środka na jego spłatę to ktoś nie będzie mógł go spłacić bowiem nie ISTNIEJĄ te środki.

Zilustrujmy to prostym przykładem. Na wyspie mieszka jeden człowiek i bankier, który udziela mu kredytu w wysokości 100 zł. Na 5% w skali roku. Jak ten człowiek ma oddać te 5% ? Na dwa sposoby: oddać bankierowi coś co posiada lub ogłosić bankructwo.

Wyjaśnijmy sobie teraz interesy jakie mają banki za tym projektem Mieszkania dla Młodych.
Po pierwsze deweloperzy są winni kredyty bankom. Żeby je spłacić musza sprzedać - tzn. zachęcić kogoś tych młodych do wzięcia kredytu na mieszkanie i przeniesienia na młodego naiwnego mieszkania.

Po drugie deweloperzy aby wybudować kolejne mieszkania, znów wezmą kredyt a to oznacza odsetki dla banku. Dlatego program nie obejmuje mieszkań z rynku wtórnego, bo wtedy deweloperzy by nie spłacili dotychczasowych kredytów i nie wzięli nowych.

Po trzecie limity wydatków spowodują, że zostaną wyprzedane lokalizacje na obrzeżach bo na centrum to za mało, a więc trudnosprzedawalne lokalizacje.

Po czwarte jak pisałem wyżej dla części młodych będzie to pierwsze i ostatnie mieszkanie w życiu. Podziela los tysięcy Hiszpanów wyeksmitowanych z niespłacanego lokum, którzy będą koczowali bezdomni pośród tysięcy niezamieszkałych mieszkań. Bez prawa do korzystania z systemu finansowego dopóki nie spłacą ostatniego centa długu.

Po piąte jak ktoś przeciera oczy ze zdumienia to niech spojrzy na zyski banków. W 2012 osiągneły rekordowy zysk w wysokości 16 mld zł. Te pieniądze, czekają i grzeją się na kontach banków by dalej zwiększyć wolumen kredytów. Dlatego nie ma ich na rynku i nie cyrkulują. Brak środka płatniczego na rynku oznacza to co obserwujemy biedę, bezrobocie i bankructwa mimo, że ludzie bardzo ciężko pracują.

Po szóste cały system finansowy został zaprojektowany przez próżniaczą klasę aby okradać ludzi z ich pracy i przejmować za grosze ich majątek w czasie gdy wywołuje się kryzysy- ceny wtedy spadają, ludzie tracą pracę i nie maja na spłatę kredytów i banki przejmują realne dobra za coś wytworzonego z niczego.

Po siódme: zwiększona podaż kredytu wywołuje inflację i złudne wrażenie hossy po czym następuje to co obserwujemy- zasysanie środków z rynku do banków w następstwie tego kredytobiorcy wszystkie lub większość dochodów przeznaczają na spłatę kredytu co wywołuje niedostatek środka płatniczego na rynku i bezrobocie.

KOMENTARZE

  • jeden popularny błąd się wkradł...
    Prawie wszystko się zgadza Krzysztofie - poza jednym:
    (i jest to bardzo popularne nieporozumienie)

    > (...) ktoś nie będzie mógł go spłacić bowiem nie ISTNIEJĄ te środki.
    > Zilustrujmy to prostym przykładem. Na wyspie mieszka jeden
    > człowiek i bankier, który udziela mu kredytu w wysokości 100 zł.
    > Na 5% w skali roku. Jak ten człowiek ma oddać te 5% ? Na
    > dwa sposoby: oddać bankierowi coś co posiada lub ogłosić
    > bankructwo.

    Pieniądz - w przeciwieństwie do każdego innego dobra, towaru czy usługi - jest tylko elementem POŚREDNIM w procesie wymiany prawdziwych dóbr, towarów i usług. Taka jest istota pieniądza - i dlatego w ogóle wyrózniamy coś takiego jak pieniądz.

    Krótko mówiąc - ilość pieniądza w obiegu nie ma nic wspólnego, i nie ogranicza ani naszych zobowiązań, ani możliwości ich spłaty, ani możliwości zarabiania czy bogacenia się.

    Najlepszym dowodem praktycznym jest wielkość PKB, która znacznie przwyższa ilość pieniądza w obiegu.
    Jest tak właśnie dlatego, że ilość pieniądza w obiegu w żaden sposób nie ogranicza możliwości ani bogacenia się, ani spłaty zobowiązań.
    (wg tego co napisałeś wynikałoby, że to niemożliwe aby sprzedać towarów i usług za 1400mld zł, skoro w obiegu jest tylko 800mld zł)

    Dowód teoretyczny mogę odnieść do Twojego przykładu:
    Wyobraź sobie tylko, że na wyspie ten człowiek PRACUJE dla bankiera i zarabia u niego miesięcznie 10zł.
    Bankier udziela mu kredytu 100zł na 5% w skali roku.
    Przez rok ten człowiek zarobi 120zł. A w tym czasie będzie musiał spłacić 105zł kredytu.

    Nie ma takiego problemu jak "nieistniejące pieniędze na odsetki" - ale jest to dość potoczne nieporozumienie.

    Każdy dług można spłacić - i ilość pieniądza w obiegu nie ma tu większego znaczenia.
    Dług to poprostu zobowiązanie do ODPRACOWANIA tego, co się pożyczyło. Nie ma to nic wspólnego z ilością pieniądza w obiegu.
    Kreacja długu to poprostu podstępne branie ludzi w niewolę - i nawet jakby nie było pieniądza w ogóle - nic by się od tego nie zmieniło, nadal długi oznaczałyby to samo: konieczność ODPRACOWANIA.

    Natomiast cała reszta wpisu sie zgadza, oczywiście.
    Kreacja pieniądza przez banki to zbrodnia, tak samo jak bezprawne przywłaszczanie sobie przez banki odsetek od tak wykreowanych kredytów.

    Ale jest to zbrodnia głównie przeciwko całemu społeczeństwu - a nie tylko przeciwko temu kto kredyt bierze.
    Pozdrawiam
  • Pułapka Pożyczka Jakakolwiek w Polsce = z Utrata Godności Człowieka
    Pułapka Pożyczka w Polsce = z Utratą Godności Człowieka

    Uwaga Uwaga "P U Ł A P K A"
    Pożyczka w Polsce = z Utratą Godności Człowieka
    Biorąc jakąkolwiek POŻYCZKĘ w Polsce i mając "potknięcie w jej spłacaniu z różnych powodów np. utraty pracy lub zdrowia",
    pomimo dodatkowo opacanego ubezpieczenia , które często jest jakimś nieporozumieniem, wpadasz w Pułapkę bez Wyjścia.

    Od momentu podpisania twojego kredytu,
    POŻYCZKODAWCA to znaczy BANK czy INNA JEDNOSTKA
    po nawet 5-cio dniowym opóźnieniu w spłacie raty
    STAJE SIĘ TWOIM OPRAWCĄ.
    OFIARA w SZPONACH "HIEN"taki staje sie Twój Statut.
    "Mają Prawo" już od 5-go dnia opóźnienia w spłacie NĘKAĆ i NAGABYWAĆ niszczyć MORALNIE ;
    - telefonani ponaglającymi od rana do nocy, bo ci przypominają i karcą
    - nowymi propozycjami "uratowania sytuacji" tzn. nowej "pożyczki"
    Opłaty legane za opóźnienie zgodne z uwową nie wystarczają PozyczkoDAWCY więc "obciążają dodatkowo w ramach pomocy";
    niszczyć FINANSOWO;
    - oplatami za wysłanie zwykłego druku, listu ponaglającego np PKOsa 20zł za każdy list zwykły !!!
    - opłaty za listy polecone
    - inne kary wgnie znanych nam przepisów w momencie podpisania pożyczki, (każdy Bank ma inne wewnętrzne)
    - straszeniem, o obowiązku Natychmiastowego Zwrotu CAŁEJ POŻYCZONEJ KWOTY itp...
    - odebraniem np. mieszkania ( w drastycznych sytuacjach, nawet może to się zdarzyc przy OSTATNICH spłatach !!!!)

    I tak po zniszczeniu Cię Moralnym i Finansowym,
    ODBIERZE WSZYSTKO i ZNISZCZY Cię do końca życia.

    Uwaga z pożyczkami !!!!!!!!!!!!!
    Stajesz się Kandydatem na następna OFIARĄ.

    Bo PRZEPISY POLSKIE tna to POZWALAJĄ i będziesz naiwnym jeśli pójdziesz do sądu !!!!!!!!!!!!!!!!
    Skąd weźmiesz pieniądze !?
    Z Bankiem chcesz wygrać ?!
    Lepiej zastanów się zanim zadłużysz się a przede wszystkim popytaj wokół siebie.
    To Najlepsza Wiedza i Prawo, jakie Gwarantuje nam Obecny Polski System Prawny.
    WIEDZA ZWYKŁYCH LUDZI to tylkoto jest Naszym Skarbem.
  • @Freedom 00:19:54
    Pan chyba nie wie o czym pisze.
    Wartość jednostki środka płatniczego zmienia się w zależności od jego ilości w obiegu oraz ilości wprowadzonych na rynek dóbr.
  • @AlexSailor 08:29:50
    BREDZISZ !!!!

    To właśnie FREEDOM ma rację !!!!!!!!!

    Tak dokładnie jest !!!

    Ty i autor nie rozumiecie istoty CYRKULACJI, a więc tego, że jeżeli na wyspie jest 100, to obrót roczny może wynieść 100!^100!^100!^100!

    A więc więcej, niż jest atomów we Wszechświecie (których jest zaledwie 10^96)

    Otóż wystarczy, że ten, co wziął kredyt odpracuje wartość kredytu i odsetek i spokojnie to spłaci. W praktyce wyglądałoby to tak:
    BK (Bank Komercyjny)

    A, B - osoby na wyspie.

    A pożycza od BK 100 na 5%
    A kupuje coś od B za 100
    A idzie pracować do B i zarabia 100
    A oddaje 100 do BK
    B bierze kredyt 5 od BK
    A pracuje dla B i odpracowuje 5
    A spłaca 5 do BK
    B odpracowuje 0,5 i oddaje towar do BK spłacając odsetki od kredytu 5

    (w praktyce ostatnia operacja wyglądałaby inaczej, bo pieniądze nie zniknęłyby z rynku, ale w tym przykładzie chciałem pokazać stan końcowy wyzerowany do stanu początkowego).
  • @AlexSailor 08:29:50
    > Wartość jednostki środka płatniczego zmienia się w zależności od jego
    > ilości w obiegu oraz ilości wprowadzonych na rynek dóbr.

    Oczywiście, że tak!
    Przecież ja o tym piszę w co drugiej swojej notce.

    Jakim cudem wyczytał Pan z mojego komentarza coś przeciwnego ?!?!
    pozdrawiam.
  • @Rudolf 08:03:43 NAGABYWANIE czy Polska Państwem Udręki ?
    NAGABYWANIE czy Polska Krajem Udręki ?

    Udręczanie i Poniżanie Polaków jest nagminne.
    Szczególnie przy Pożyczkach i opłatach za telefon i media również.
    Często jako pierwszy argument, jaki słyszy OFIARA od POŻYCZKODAWCY to jest "uwaga" co do jej stanu zdrowia !!!!!!!!!!!!!!!!( czy Pan/i się dobrze czuje ?, radzę pójść do lekarza !, albo zdarza się Pan/i jest wariatem....).

    Twój Telefon staje się telefonem Oprawcy.
    Twoje Konto staje się kontem Oprawcy.
    Twoje Życie uzależnione jest od Oprawcy.
    Twoje Zdrowie uzależnione jest od Oprawcy.
    O co Ci chodzi ?, przeciez OPRAWCA działa zgodnie z Prawem.
    O tym Cię NIE poinformowano, że istnieje "prawo jakim się posługuje", ponieważ w zapisach Podpisanej przez Ciebie Umowy nie jest wpisane z jaką częstotliwością można niszczyć, nękać i nagabywać.
    Rudolf ma Rację, POŻYCZKA=Utracie Wolności Osobistej.
  • @Freedom 00:19:54
    Jest tak właśnie dlatego, że ilość pieniądza w obiegu w żaden sposób nie ogranicza możliwości ani bogacenia się, ani spłaty zobowiązań.
    (wg tego co napisałeś wynikałoby, że to niemożliwe aby sprzedać towarów i usług za 1400mld zł, skoro w obiegu jest tylko 800mld zł)

    To prawda jeżeli prędkośc obiegu pieniądza w gospodarce wzrasta to wzrasta PKB.

    W przykładzie o bankierze zastanawia mnie: co wtedy gdy bankier nie zleci żadnej pracy kredytobiorcy ?Pozbawi kredytobiorcy możliwości odpracowania a tym samym możliwości spłaty?
  • @Freedom 10:16:17
    To jest OCZYWISTOŚĆ ...

    Ale wynika z niej również to, że jeżeli nie ma dodatkowej kreacji pieniądza, to NIE ZMIENIA SIĘ JEGO WARTOŚĆ ...

    A to z kolei oznacza, że ani akcje, ani inne papiery wartościowe, ani cyrkulacja, ani cykle D-K-D NIE ZMIENIAJĄ WARTOŚCI PIENIĄDZA ...
  • @Krzysztof Grzelak 11:19:05
    Nie ma z tym najmniejszego problemu. Jeżeli bankier nie da pieniędzy ani nie zleci odpracowania, to nigdy nie odzyska swojej kasy ...
  • @Krzysztof Grzelak 11:19:05
    > W przykładzie o bankierze zastanawia mnie: co wtedy gdy bankier
    > nie zleci żadnej pracy kredytobiorcy? Pozbawi kredytobiorcy
    > możliwości odpracowania a tym samym możliwości spłaty?

    Przecież gospodarka to miliony ludzi, którzy coś robią, w jakiś sposób zarabiają i w jakiś sposób wydają pieniądze.
    Przecież pieniądz to tylko narzędzie umożliwiające i ułatwiające ludziom wymianę.
    Jeden i ten sam banknot krąży przecież między setkami ludzi, wielokrotnie - i "obsługuje" coraz to nowe wymiany - i ilość oraz łączna wartość takich wymian stale rośnie - a obsługuje je przecież jeden i ten sam banknot.

    Krótko mówiąc - w przykładzie założyłeś tylko 2 ludzi - ale w rzeczywistości chodzi wszak o to, że bankier zarobione (bezprawnie!) pieniądze puszcza dalej w obieg (na coś je wydaje, albo ponownie je pożycza) - a pożyczkobiorca z czegoś musi żyć, a więc w jakiś sposób pieniądze zarabia.

    Bankier nie musi więc zlecać bezpośrednio żadnej pracy kredytobiorcy - żeby kredytobiorca mógł jakoś odpracować swój dług.

    Dług to nie jest przeciez likwidacja pieniędzy - tylko zobowiązanie do ich odpracowania.

    Nie istneje więc problem "za małej ilości pieniądza w obiegu na spłacenie odsetek" - tylko jest to problem bezprawnego i podstępnego brania ludzi w coraz większą niewolę przez świat finansów.

    Rosnące zadłużenie oraz odsetki od niego nie oznacza, że zabraknie pieniędzy w obiegu na jego spłatę - tylko, że ewentualnie zabraknie nam życia na jego odpracowanie - i nasze dzieci będą musiały kontynuować odpracowywanie naszych dzisiejszych długów jako niewolnicy, a potem może i wnuki, itd. itd....


    Powtarzam, to nie jest problem zbyt małej ilości pieniądza w obiegu!
    Przecież jest go z roku na rok coraz więcej !!!

    Jest dokładnie odwrotnie - to rosnąca ilość pieniądza kredytowego (możliwość kreacji pieniadza przez kredyt) jest bezpośrednią PRZYCZYNĄ tego problemu jakim jest spirala zadłużenia !!!

    Powtarzam - bo to jest najważniejsze:
    Zwiększanie ilości pieniądza jest przyczyną - a nie rozwiązaniem - problemu globalnej spirali zadłużenia.
    Zwiększanie ilości pieniądza jest PRZYCZYNĄ choroby - a nie lekarstwem na nią.

    pozdrawiam
  • @Freedom 12:01:59
    Twoje rozumowanie wydaje się logiczne... ale nie jest. Nie można zwrócić czegoś czego nie ma. Jeżeli w obiegu jest 100 jednostek to nie można zwrócić 105. W Twoim rozumowaniu gdzieś jest błąd, nie jestem w stanie powiedzieć gdzie ale system, o którym piszesz w pewnej chwili się rozleci albo trzeba będzie zacząć drukować... co czynią banki centralne...
  • @panseposeu 12:03:10
    Serdecznie dziękuję za podanie tego filmu, to bardzo ważna sprawa.
  • @lilith.h 13:59:52
    CHOLERA JASNA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    TY MASZ ROZUM !!!!!!!!!!!!!!!!!!????????????????????????????

    Przecież powyżej zostało ci to WYJAŚNIONE JAK DLA IDIOTÓW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Czy trzeba JESZCZE PROŚCIEJ !!!!!?????????????


    Jeżeli A ma 100 i B pożyczy od niego 100 na 5%, to B ma oddać 105
    A więc najpierw oddaje 100
    potem pracuje u A aby zarobić 5 i potem ODDAJE 5.

    Tak więc można mając 100 dokonać obrotu 105 !!!!

    A nawet TRYLIARD RAZY WIĘKSZEGO !!!!!!


    JASNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!??????????????????????
  • @Krzysztof Grzelak 11:19:05
    Generalnie mówiąc Twoje poglądy, przynajmniej te, z którymi się zapoznałem są mi bardzo bliskie zarówno ekonomiczne jak i etyczne. Więc nie mam co z Tobą po prostu dyskutować. W zasadzie to chyba mógłbym podpisać się pod nimi.
    Dobrze, że ostrzegasz ludzi przed tą pułapką kredytową na mieszkania. Dzięki. Postaram się przestrzec innych. Pozdawiam.
  • @Freedom 12:01:59
    Jest dokładnie odwrotnie - to rosnąca ilość pieniądza kredytowego (możliwość kreacji pieniadza przez kredyt) jest bezpośrednią PRZYCZYNĄ tego problemu jakim jest spirala zadłużenia !!!

    Tak, to brzmi nader jasno.
  • @Jan Szczepanik 16:57:27
    Dziękuję.
  • Sukces INTERNETU 2180 odsłon wciągu 22 godzin
    Sukces INTERNETU , Sukces FACEBOOK'a
    a przede wszystkim Sukces "Nowego Ekranu"
    2180 odsłon w ciągu 22 godzin od ukazania sie Artykułu.
    To jest SIŁA PRZEKAZU
    To jest SILA której OSZUŚCI nie ZWYCIĘŻĄ
    To jest SIŁA
    http://nowyekran.net
    Gratuluję.....................................
  • @Rudolf 17:35:10
    Też zauważyłem,że oglądalność nE wyraźnie wzrosła.
  • Mieszkanie a Eksmisja
    oto co napisał www.onet.pl
    http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/newsweek-warszawie-grozi-bankructwo/cq1r1

    Oto co napisał :
    Konwent Narodowy Polski na Facebook cytuję ;
    TO JEST „ZIEMIA OBIECANA” – DZIESIĄTKI TYSIĘCY POLAÓW NA BRUK !!!

    Przez Polskę wkrótce przetoczy się fala eksmisji, z których spora część może być po prostu wyrzuceniem na bruk. Tylko w 14 największych miastach kraju sądy orzekły nakaz eksmisji ponad 20 tysięcy lokatorów.

    W posiadającej ponad 700 tysięcy mieszkańców Łodzi nakazy eksmisji orzeczono w niemalże 6 tysiącach przypadków, o niemal połowę mniej ludny Szczecin wyprosi lokatorów z ponad 3700 lokali, a w stolicy opustoszeje ponad 2700 mieszkań. Prawdopodobnie liczba eksmisji znacząco wzrośnie również w miastach, które dotychczas unikały takich praktyk, jak choćby Poznań, który przez 5 ostatnich lat dokonał zaledwie 161 usunięć lokatorów.

    Powodem eksmisji są zazwyczaj długi, których lokatorzy nie są w stanie spłacić, składają się na nie nieopłacone czynsze, odsetki od nich i kary. Wielu z nich to starsi ludzie, którzy stracili pracę i z powodu wieku czy stanu zdrowia nie są w stanie znaleźć nowej, inni nie są w stanie sprostać podwyżkom opłat za mieszkania, jak wielu Warszawiaków, którym miasto podniosło opłaty o 200%.

    Nie tylko właściciele kamienic są zainteresowani wyrzuceniem nieopłacalnych mieszkańców. Podobne plany mają też wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, samorządy, a nawet Wojskowa Agencja Mieszkaniowa. Sprawę ułatwia tutaj zeszłoroczna nowelizacja prawa, dzięki której nawet w okresie ochronnym, czyli od listopada do końca marca można już eksmitować ludzi, którzy zajmują dane mieszkania.

    http://komitetnarodowy.pl/komitet/ogloszenia/item/2137-nadchodzi-fala-masowych-eksmisji
  • @Rudolf 19:10:17
    Eksmisje z lokatorskiego lub własnościowgo ? Statystyki

    Tu w cytowanych artykułach z komentarza powyżej, mamy dane odnośnie eksmisji ludzi z mieszkań lokatorskich.

    Czy Ktoś posiada dane odnośnie mieszkań własnościowych, lub jeszcze "obciążonych" kredytem, a następnie odebranych z różnych powodów ich właścicielom. ?

    Ciekawe, czy takie dane istnieją ?????.
    Ilu z tych pożyczkoBIORCÓW stało się spowrotem lokatorami a może następnie ponownie są eksmitowani.
    Kółko się zamyka.
    Powinny istnieć Statystyki odnośnie tych losowo skrzywdzonych ?!
  • @Słoneczko 08:10:46
    A mnie by interesowała statystyka odnośnie tego, ile procent ludzi którzy nie płacili czynszów w mieszkaniach lokatorskich zadłużając je, rzeczywiście nie było w stanie zarobić na ten czynsz, a ilu z nich po prostu nie płaciło uważając, że i tak nie zostaną eksmitowani.
  • @Krzysztof Grzelak
    >>Czy gdy brałeś kredyt bank wytworzył środki na jego spłatę ? Nie. Zatem jeżeli bank nie wytworzył środka na jego spłatę to ktoś nie będzie mógł go spłacić bowiem nie ISTNIEJĄ te środki."


    Już Freedom i UT dostatecznie skrytykowali to podejście, ale nie mogę się oprzeć żeby coś dorzucić.
    Nie mogę zrozumieć z czego bierze się taki sposób myślenia.
    Przecież jeżeli ja odłożę pewną sumę i pożyczę Panu na procent, to również nie wytworzyłem pieniędzy na spłatę. A Pan musi spłacać odsetki, czyli pieniędzy, według tego schematu myślenia, będzie za mało.

    Jeżeli ja pożyczam Panu pieniądze, to oznacza, iż wytworzyłem jakieś dobro i je Panu przekazałem, a Pan w zamian ma mi przekazać dobro o odpowiednio większej wartości za jakiś czas. Taka jest umowa.
    To znaczy musi Pan wytworzyć odpowiednio więcej w zamian za to, że ja dałem Panu możliwość skorzystania z tego czego Pan jeszcze nie wytworzył; już teraz.
    Fakt, że te wymiany odbywają się za pośrednictwem pieniądza niczego nie zmienia.
    Ja wytworzyłem 10kg ziemniaków, wymieniłem na pieniądze i pożyczyłem Panu na 20%. Pan za odpowiedni okres czasu wytworzył 12kg ziemniaków i wymienił na pieniądze, po czym mi je oddał.
    Pieniądze odpowiadające tym 2kg ziemniaków są zapłatą, za usługę którą Panu zaoferowałem - dostarczenia dóbr przyszłych już teraz.

    Zamiast takiej usługi mogłem zaproponować dowolną inną usługę, czy towar; np. zaśpiewanie piosenki na pańskich urodzinach. Po odpowiednim okresie czasu Pan w zamian za mój śpiew miałby mi zapłacić sumę odpowiadającą 2kg ziemniaków.

    Nie rozumiem zupełnie skąd taki sposób myślenia, że w pierwszym przypadku - usługi dostarczenia dóbr wcześniej niż je Pan wytworzy- ma zabraknąć pieniędzy odpowiadającym tym 2kg ziemniaków, a w przypadku drugim nie.
    W obu przypadkach te dodatkowe pieniądze nie zostały przecież wytworzone.
  • @imran 10:47:44
    Mnie również interesowałoby do kompletu to samo, ale chyba jest to temet bez dna.
    Jeśli jest praca i godny zarobek, tak jak np w krajach o wysokiej stopie życia, to tam, nie jest to temat tak wstydliwy jak w Polsce.
    Tam chyba takie kompletne statystyki powinny istnieć.
    W Polsce gdyby istniały, to ich opublikowanie byłoby klęską dla Systemu Naszych Rządów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej